Najczęstsze pytanie, jakie dostajemy: „Czemu kawa palona we wtorek przychodzi dopiero w piątek?”. Bo przez kilka dni po paleniu po prostu nie jest gotowa.
Ziarno oddycha
W czasie palenia w ziarnie powstaje sporo dwutlenku węgla. Część ucieka od razu, ale większość zostaje uwięziona w środku i wychodzi powoli, przez dni, a nawet tygodnie. Dlatego na każdej paczce jest mały zawór: wypuszcza gaz, nie wpuszcza powietrza.
Jeśli zaparzysz kawę dzień po paleniu, ten gaz przeszkadza wodzie dostać się do ziarna. W przelewie zobaczysz to jako ogromną, bąblującą preinfuzję, a w espresso jako nieprzewidywalny, „szarpany” przepływ. Smak jest wtedy ostry, trochę metaliczny, niepełny.
Ile czekać
To zależy od kawy i od metody:
| Kawa | Przelew | Espresso | | --- | --- | --- | | Jasne palenie, myta | 5–7 dni | 10–14 dni | | Jasne palenie, naturalna | 4–6 dni | 8–12 dni | | Blendy pod espresso | 3–5 dni | 7–10 dni |
Wysyłamy kawę w dniu palenia, bo i tak przez kilka dni będzie w drodze albo czekała w szafce. Po pięciu dniach od daty na naklejce jest w świetnej formie i trzyma ją przez kolejne cztery, pięć tygodni.
Jak przechowywać
Krótko: w oryginalnej paczce, zamkniętej na zamek, w szafce. Nie w lodówce, bo tam kawa łapie wilgoć i zapachy. Zamrażać można, ale tylko porcjami, których nie będziesz rozmrażać dwa razy.
